Coroczne kontrolowanie gospodarstw ubiegających się o dopłaty bezpośrednie wynika z unijnych przepisów. W ubiegłorocznej kampanii kontrole wykazały 13,2 proc. źle wypełnionych wniosków, a w kampanii 2004 roku – 15,3 proc.

 

Inspekcje gospodarstw miały miejsce we wszystkich województwach. Odsetek kontrolowanych gospodarstw wynikał z liczby złożonych wniosków w ramach płatności bezpośrednich oraz błędów popełnianych w poprzednich latach. Dlatego najwięcej gospodarstw skontrolowano w województwach: mazowieckim, małopolskim i lubelskim, najmniej – w lubuskim i opolskim.

Jak podała Agencja, w większości kontrolowanych gospodarstw, gdzie wystąpiły nieprawidłowości, rolnicy zawyżyli powierzchnię gospodarstwa od 3 proc. do 10 proc. 

Z danych Agencji wynika, że tylko 3 proc. kontrolowanych gospodarstw zawyżyło powierzchnię deklarowaną do dopłat powyżej 20 proc. W skali kraju dotyczy to ponad 2,2 tys. przypadków. Najwięcej takich zdarzeń miało miejsce w woj. zachodniopomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim, najmniej w woj. lubelskim oraz podkarpackim – czytamy w komunikacie ARiMR. 

Rolnikom grozi kara, jeśli pomyłka w oszacowaniu powierzchni gruntu, zgłaszanego do dopłaty, zostanie zawyżona o więcej niż 3 proc. W przypadku, gdy różnica wyniesie 30-50 proc., rolnik nie otrzyma żadnej dopłaty, a jeżeli błąd przekroczy 50 proc. – gospodarz nie otrzyma dopłat również w latach następnych. 

W tym roku Agencja skontrolowała 98 tys. gospodarstw na ok. 1 mln 470 tys. ubiegających się o unijne dopłaty do gruntów

źródło: www.arimr.gov.pl