Zdaniem Brodzińskiego projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych, w przygotowaniu której nie uczestniczył, może poważnie zachwiać tą stabilnością i prawidłowym funkcjonowaniem służby. Mimo to za słuszny uważa cel tej ustawy, tj. oszczędności w administracji. Jego wątpliwości budzą jednak metody.

Są różne formy racjonalizacji zatrudnienia. Uważam, że cięcie po równo o 10 proc. we wszystkich urzędach nie jest zasadne.Jeśli inicjatywa racjonalizacji zatrudnienia jest związana z trudną sytuacją budżetu, to powinna się ona raczej sprowadzać do ograniczenia środków na wynagrodzenia o określony procent w poszczególnych instytucjach. – powiedział Gazecie Prawnej szef SC.