Jeszcze w lipcu wydawało się, że negocjacje z KE są bliskie zakończenia. To zaś oznaczało, że pierwsze pieniądze z funduszy unijnych będą dostępne już jesienią. Szybko udało się Ministerstwu Rozwoju Regionalnego zamknąć rozmowy na temat programu Kapitał Ludzki oraz Pomoc Techniczna, a negocjacje pozostałych programów, w tym także regionalnych, szły w dobrym kierunku. Jednak proces negocjacyjny przeciąga, głównie ze względu na coraz większą liczbę pytań oraz uwag, które są kierowane do Warszawy przez eurourzędników.

– Są to uwagi natury technicznej, jednak każde z nich wymaga rozpatrzenia. Zanim powstanie odpowiedź, muszą się odbyć konsultacje międzyresortowe w Polsce, a potem nad naszym stanowiskiem muszą pochylić się unijni urzędnicy – mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego. Dodaje, że pytania KE nie są aż tak poważne, by całkowicie zablokować proces negocjacji.