Lubińska przyznała jednak, że nie wszystko w nowym dokumencie zostało przygotowane tak, jak być powinno. – Nie udało nam się powiązać wydatków z priorytetami rządu, ponieważ mieliśmy za mało czasu – wyjaśniła minister. – Nie wszyscy ministrowie poradzili też sobie z przygotowaniem kilkuletniego planu wydatków, dlatego to, co zaprezentujemy, dotyczy najbliższego roku.

Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej zapewnił, że jego partia chce wprowadzić budżet zadaniowy. – Mamy to w planach, jednak nie jest to łatwa rzecz, którą da się wprowadzić z dnia na dzień – wyjaśnił poseł.

Były doradca ekonomiczny premiera Kazimierza Marcinkiewicza Marek Zuber uważa, że wprowadzenie budżetu zadaniowego musi być powiązane z reformą finansów publicznych, której mimo zapowiedzi nie udało się przeprowadzić. To, co zostało zrobione, jest zaledwie wstępem.
– Od początku było jasne, że cały proces przygotowania tego rodzaju budżetu musi zająć przynajmniej trzy – cztery lata ze względu na ogrom prac – wyjaśnia ekonomista.