Jej zdaniem, sporym problemem w wykorzystaniu pieniędzy z Unii Europejskiej pozostaje brak fachowców i wyspecjalizowanych instytucji państwowych, które przejęłyby od samorządów prowadzenie dużych inwestycji infrastrukturalnych. Do rozliczenia jest jeszcze 60 proc. funduszy, które Polska dostała na lata 2004–2006.