Przepisy kodeksu karnego regulujące kwestie odpowiedzialności karnej funkcjonariusza publicznego są jasne i jednoznaczne. Są też zgodne z konstytucją – uznał Trybunał, rozpatrując skargę Henryka H. Mężczyzna będąc policjantem (funkcyjnym) rozmawiał w komisariacie z oskarżonym o sprawie, której nie prowadził.

W 2003 r. wyrokiem jednego z sądów rejonowych został za to ukarany grzywną. Orzeczono wobec niego także środek karny – zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji rządowej. Jako podstawę wyroku sąd przywołał art. 231 § 1 kodeksu karnego. Trybunał orzekając nie miał wątpliwości. Przepis jest jasny i precyzyjny. W dodatku należy go czytać z artykułami zawartymi w ustawie o policji i innymi z kodeksu postępowania karnego.