Zytę Gilowską odwołał ze swojego rządu premier Kazimierz Marcinkiewicz po tym, jak Rzecznik Interesu Publicznego złożył wniosek o jej lustrację. Dwa tygodnie temu sąd lustracyjny uznał za prawdziwe oświadczenie Zyty Gilowskiej, że nie była agentem SB.