Zespołem przygotowującym rewolucję w kadrach kieruje Andrzej Papierz, dyrektor Biura Kadr i Szkolenia. On sam sprawy nie chce komentować, ale nieoficjalnie dyplomaci przygotowujący „Rotację 2007” przyznają, że spośród osób reprezentujących Polskę za granicą wiele nie nadaje się do tego zadania.

Wkrótce na internetowej stronie MSZ znajdzie się formularz zgłoszeniowy dla kandydatów. Jeszcze w tym roku kadrowcy ministerstwa wybiorą osoby, które przejdą do drugiego etapu – sprawdzianu wiedzy (m.in. z historii) i rozmowy kwalifikacyjnej. Potem chętni do wyjazdu na placówkę będą musieli przejść szkolenie, zdać egzamin językowy (jeśli nie mają odpowiedniego certyfikatu) i uzyskać dostęp do informacji niejawnych. Tak przygotowani trafią do ministerialnego „zasobu rezerwy kadrowej”, czyli spisu osób, które wysyłane będą do polskich ambasad i konsulatów na całym świecie.