Warunek niekaralności samorządowców istnieje dopiero od 2006 r. Jego wprowadzeniu towarzyszyła jednorazowa akcja weryfikacyjna polegająca na sprawdzeniu, czy pracownicy ci nie figurują w Krajowym Rejestrze Karnym. Osoby, które w nim się znalazły, były obligatoryjnie zwalniane z pracy z zachowaniem określonych w przepisach kodeksu pracy zasad rozwiązywania umów.

Obowiązująca od 1 stycznia 2009 r. nowa ustawa o pracownikach samorządowych również przewiduje zakaz zatrudniania w samorządach osób skazanych wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Nie określa natomiast żadnych procedur weryfikacji urzędników z tego powodu.

Zdaniem dr. Stefana Płażka z Uniwersytetu Jagiellońskiego recepta jest bardzo prosta. Wystarczy uzupełnić istniejącą regulację o trzy grupy przepisów. Pierwsza określałaby mechanizmy wstępnej i bieżącej weryfikacji, np. poprzez wprowadzenie obowiązkowego składania wstępnych i okresowych pisemnych oświadczeń pod odpowiedzialnością karną. Druga określałaby sposób postępowania pracodawcy, który powziął informacje o karalności pracownika, z uwzględnieniem różnych statusów pracowniczych (umowa, wybór, powołanie czy zatrudnienie na stanowiskach asystentów i doradców). Ostatnia dotyczyłaby zasad stosowania wobec tych pracowników sankcji w postaci zwalniania z pracy: czy następuje to z zachowaniem okresów wypowiedzenia czy też nie. Postulaty te były zgłaszane w trakcie prac legislacyjnych nad ustawą z 2008 r., zostały jednak przez ustawodawcę zignorowane.