– Barierą może okazać się skomplikowane prawo, przez które inwestycje ciągną się niemiłosiernie. Chodzi głównie o inwestycje drogowe – zwraca uwagę Artur Bartoszewicz, ekspert PKPP Lewiatan. A właśnie na transport rząd przeznaczył aż 24,5 mld euro (w tym ponad 19 mld euro z budżetu Unii).

Zdaniem Bartoszewicza konstrukcja programu „Infrastruktura i środowisko” sprawia wrażenie, że to worek,do którego wrzucono cele, które nie zmieściły się w pozostałych programach. Wśród 17 celów znalazły się m.in. wspieranie bezpieczeństwa energetycznego kraju i inwestycje proekologiczne. Są w nim także pieniądze na kulturę i środki na wyposażenie wyższych uczelni. – Chcieliśmy, aby program dotyczył problemów horyzontalnych, a nie zawężał się do potrzeb poszczególnych sektorów gospodarki – podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Te działania ma realizować aż siedem ministerstw. Niektóre z nich nie zarządzały jeszcze tak dużą pomocą, chodzi np. o resort zdrowia czy nauki i szkolnictwa wyższego.