Władze miast, powiatów i gmin przyznają pracownikom samorządów dodatek funkcyjny szacowany wedle różnych wyliczeń. Całe zamieszanie jest spowodowane niejasnymi i rozbieżnymi przepisami ustanowionymi przez Radę Ministrów w sierpniu 2005, dotyczącymi zasad wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w urzędach gmin, starostwach powiatowych i urzędach marszałkowskich (Dz.U. nr 146, poz. 1223 z późn. zm.).W świetle niniejszego rozporządzenia osoby na stanowiskach kierowniczych mają otrzymywać dodatek, którego wysokość jest określona w zależności od zajmowanego stanowiska. Stawki, których jest dziewięć, wynoszą do 250 proc. wynagrodzenia zasadniczego.

Samorządowcy, którzy nie godzą się na podobny stan rzeczy, zabiegają w resorcie pracy o jak najszybszą zmianę niejasnych przepisów, które w ich opinii są przyczyną sprzecznych interpretacji sposobu przyznawania dodatku funkcyjnego.