Decyzja o powrocie do starej koalicji zapadła ostatecznie w poniedziałek wczesnym wieczorem, podczas spotkania polityków PiS, Samoobrony i LPR. Po godzinie 22 w Pałacu Prezydenckim podpisano nową deklarację programową, a Lech Kaczyński wręczył Andrzejowi Lepperowi nominację na wicepremiera i ministra rolnictwa. Po raz pierwszy w historii odbyło się to bez udziału mediów.

Co oznacza powrót Samoobrony do koalicji po prawie miesiącu? Partia Leppera otrzymuje te same resorty co poprzednio, choć nastąpi jedna zmiana personalna – ministra budownictwa Antoniego Jaszczaka ma zastąpić były poseł Unii Pracy, w ubiegłej kadencji szef orlenowskiej komisji śledczej, Andrzej Aumiller. 

Samoobrona, twierdzą jej przedstawiciele, ma też otrzymać więcej niż przedtem stanowisk w administracji rządowej. Mają one być obsadzane na zasadzie parytetu – proporcjonalnie do wielkości ugrupowania ( PiS ponad 60 proc., Samoobrona 20 proc., LPR ponad 10 proc.). 

Nowością mają być nowe zasady rozwiązywania konfliktów – stanowiska we wszystkich sprawach mają być uzgadniane albo przez trzech liderów, albo przez reprezentujących trzy partie sekretarzy stanu w Kancelarii Premiera, albo wspólnie przez prezydia klubów parlamentarnych.