W zakresie koncesji na roboty budowlane nowa ustawa będzie uwzględniać postanowienia Dyrektywy 2004/18/WE oraz dotychczasowe regulacje z prawa zamówień publicznych.

- Podmioty publiczne, zwłaszcza samorządy, od lat korzystają z prawa zamówień publicznych, dlatego prościej im będzie stosować regulację, która wywodzi się z procedury zamówieniowej niż zupełnie nowy niesprawdzony instrument prawny - uzasadnia Andrzej Panasiuk, wiceminister infrastruktury.

Natomiast koncesje na usługi resort infrastruktury opracował, opierając się na orzecznictwie ETS i wykładni zasad ogólnotraktatowych.

Po analizie złożonych wniosków kandydaci będą zapraszani do negocjacji co do istotnych aspektów koncesji. Następnie uczestnicy negocjacji zostaną poproszeni o złożenie swojej ofert. Kryteria wyboru wykonawcy zostaną doprecyzowane podczas negocjacji – mówi minister.

Projekt zakłada, że dla robót budowlanych będzie funkcjonował próg 5 150 mln euro, powyżej którego będzie obowiązek zamieszczania ogłoszeń w Dzienniku Urzędowym UE. W przypadku usług podmiot publiczny będzie mógł zamieszczać ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych.

Przewidziana została także możliwość inicjowania koncesji przez przedsiębiorców.

Nowością będzie sposób rozstrzygania sporów między oferentami. Zrezygnowano ze skomplikowanej i czasochłonnej procedury odwoławczej typowej dla zamówień publicznych.

Jednocześnie w resorcie gospodarki trwają prace nad projektem nowej ustawy o PPP.

- W nowej ustawie o PPP chcielibyśmy zrezygnować z obowiązków biurokratycznych utrudniających współpracę środowisk biznesowych z podmiotami publicznymi. Zamiast tworzyć nowe, skomplikowane procedury, wolimy odsyłać do tych, które już obowiązują. Ustawa będzie więc regulować tylko niezbędne kwestie, nieuregulowane w innych przepisach, czyli przykładowo sprawy bezpieczeństwa finansowego i wpływu projektu PPP na dług publiczny - wskazuje Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki.