ak podaje portal Gazetapraca.pl Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie ogłosił kilka tygodni temu, że poszukuje sekretarki. Informacja pojawiła się tylko na stronach inspektoratu. Wymagania nie były zbyt wygórowane: znajomość obsługi komputera, dobra organizacja pracy. Na skrzynki urzędu przyszło prawie 600 zgłoszeń. Okazuje się, że w ciągu ostatnich miesięcy rekrutujących do budżetówki takie zainteresowanie nie dziwi. Oblężenie kandydatów przeżywamy już od marca. Nie ma dnia, żeby nie dzwonił ktoś chętny, kto pyta o wakaty i najbliższe rekrutacje – przyznaje Małgorzata Woźniak z biura wojewody małopolskiego.

Powiatowy Urząd Pracy w Olsztynie i tamtejszy magistrat też nie mogą się opędzić od chętnych do pracy. – Dziś pewność ma większe znaczenie niż wysokość pensji – zauważa Aneta Szpaderska, rzeczniczka prasowa urzędu miasta w Olsztynie. Dodaje, że kiedy tylko pojawia się oferta pracy na stanowisku, na którym nie ma zbyt wysokich wymagań, liczba CV dobija setki. – Nieco gorzej jest ze specjalistami, na przykład z branży budowlanej, ale to nie tylko nasz problem – zaznacza. Emil Szweda, doradca finansowy z Open Finance, podkreśla, że w kryzysie pracownicy szukają przede wszystkim bezpieczeństwa.