Zgodnie z przedstawionymi przez rząd założeniami ustawy metropolitalnej będzie możliwe utworzenie związku metropolitalnego, w skład którego powinno wchodzić co najmniej jedno miasto na prawach powiatu, z określoną liczbą mieszkańców, oraz wszystkie gminy spełniające kryteria przynależności funkcjonalnej i urbanistycznej do związku. Do zadań związku będzie należało m.in. uchwalanie metropolitalnego aktu planistycznego, sporządzanie planów zrównoważonego rozwoju transportu publicznego, zarządzanie najważniejszymi drogami z punktu widzenia tych obszarów.

W założeniach wyodrębniono 12 obszarów metropolitalnych: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Warszawa i Wrocław. Są to układy przestrzenne, składające się z dużego miasta oraz otaczających je terenów funkcjonalnie z nim powiązanych.

– Tezy, które opracował rząd, nie do końca odpowiadają temu, co ma na myśli Unia Metropolii Polskich – mówi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska. Zaznacza, że nie widzi przełomu w podejściu do metropolii, które w innych państwach napędzają rozwój gospodarczy.