Według nowych zasad konkurs na aplikację ma składać się z części pisemnej i ustnej. Minister sprawiedliwości miałby prawo zarządzić przeprowadzenie części preselekcyjnej konkursu w postaci testu jednokrotnego wyboru, który przeprowadzałyby sądy i prokuratury apelacyjne. Ponadto kandydaci na sędziów i prokuratorów będą musieli rozwiązać test psychologiczny – podaje dziennik.

Mimo że ustawa o centralnej szkole dla sędziów i prokuratorów wchodzi w życie już od początku stycznia, przyszłość aplikacji według nowych zasad wciąż nie jest jeszcze pewna. W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają bowiem spory co do szczegółów. Nie zakończyły się jeszcze prace zespołu, który ma określić zasady odbywania aplikacji i rekrutacji do poszczególnych zawodów prawniczych. Według koncepcji, która obecnie zaczyna zdobywać przewagę w resorcie, absolwentów prawa czekałby dwustopniowy egzamin. Pierwszy po skończeniu studiów, który uprawniałby młodego prawnika do świadczenia porad prawnych. Drugi, po zdobyciu większego doświadczenia zawodowego, który dawałby mu możliwość normalnej pracy prawnika i wybrania dowolnej specjalizacji w zawodzie.

W cierpliwość muszą uzbroić się także osoby, które obecnie odbywają aplikację sądową lub prokuratorską. Ich przyszłość zawodowa również została wystawiona na ciężką próbę. Wiedzą one jedynie, że nie zostaną asesorami sądowymi, jednak nie wiedzą, co w zamian zaproponuje im Ministerstwo Sprawiedliwości – czytamy w dzienniku.