Wdrożenie EOD wiązało się z wprowadzeniem wielu zmian w urzędzie. Początkowo pracownicy UM sceptyczne nastawieni byli do projektu – obawiali się dodatkowego obciążenia pracą w związku z koniecznością wprowadzania wytworzonych dokumentów do systemu (jak wynika z doświadczeń innych urzędów i instytucji wdrażających elektronicznych obieg dokumentów, jest to typowa reakcja). Jednak niemal natychmiastowy dostęp do informacji i komfort pracy w systemie szybko przekonały sceptyków do EOD.

– Wiadomo, który pracownik jest odpowiedzialny za załatwienie sprawy i czy sprawa jest załatwiona w terminie. Pracownicy nie muszą przeglądać stosów papierów zgromadzonych w wielu teczkach i segregatorach, a dotyczących jednej sprawy. Było to wyjątkowo uciążliwe, ponieważ pisma znajdowały się często w różnych miejscach i pracownik bądź interesant musieli spacerować po urzędzie. EOD usprawnia pracę urzędu, oszczędza czas, nie trzeba szukać dokumentów oraz śledzić stanu zaawansowania załatwiania spraw. Niepotrzebne są kserokopie dokumentów, gdyż w każdej chwili można je obejrzeć w wersji elektronicznej. Możliwe jest prześledzenie całej ścieżki wraz z informacją o wszystkich zmianach i modyfikacjach, jakim podlegał dokument. Ta cecha jest niewątpliwie istotna dla kierownictwa urzędu z perspektywy lepszej organizacji pracy – logując się do systemu można sprawdzić, ile spraw się toczy, ile jest zadekretowanych dokumentów, ile czeka na odpowiedź – mówi Stanisław Lonczak zastępca burmistrza gminy.