Projekt do którego dotarła Gazeta Prawna znosi obowiązek sporządzania rozbudowanych analiz przedwstępnych. Wedle niego partner prywatny ma być wybierany na podstawie prawa zamówień publicznych lub ustawy koncesyjnej. Nowe przepisy nie określają, co może być przedmiotem partnerstwa. Jeżeli spełnione zostaną wymagania ustawowe co do sposobu wynagradzania partnera prywatnego i podziału ryzyka związanego z przedsięwzięciem – partnerstwo będzie dopuszczalne. Ustawa ma charakter ramowy, pozostawiając w wielu wypadkach swobodę stronom umowy i odsyłając do systemu prawa w Polsce.

Całkowity brak analiz prawnych i ekonomicznych poprzedzających PPP niepokoi jednak ekspertów.
– To, że nie będzie obowiązkowych analiz wcale nie musi ułatwić PPP – wskazuje Bartosz Korbus z Instytutu Partnerstwa Publiczno Prywatnego. – Samorząd przed podjęciem decyzji o realizacji inwestycji w formule PPP musi uprawdopodobnić, że ta metoda partnerstwa będzie przynosi korzyści dla interesu publicznego w porównaniu do tradycyjnych metod. To nie może być decyzja podejmowana w próżni – dodaje.