Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości projekty zmian kilku rozporządzeń znoszących sądy oraz tworzących nowe są już gotowe. Zmiany mają nastąpić od stycznia przyszłego roku.

Na początek zniesionych zostanie 40 wydziałów grodzkich w 16 okręgach sądowych. Rzecz dotyczy m.in. sądów rejonowych w Kolbuszowej i Turku. W grę wchodzą jednostki, w których limit etatów nie przekracza dziesięciu sędziów i asesorów.

Po pierwsze – wpływało do nich niewiele spraw. Po drugie – budżet sądu obciążały dodatki funkcyjne (np. przewodniczącego wydziału czy kierownika sekretariatu). Po trzecie – raz na cztery lata trzeba było kontrolować pracę takiego wydziału (wizytator, inspektor do spraw biurowości). Po czwarte – potrzebne były oddzielne ewidencje (repertoria i wykazy). Za każdym z tych argumentów stoją pieniądze. Ale nie tylko. W każdej, nawet najmniejszej jednostce sądowej trzeba sporządzać dodatkowe sprawozdania statystyczne z pracy oraz analizować pracę sędziów i dokonywać analizy porównawczej. A jak tu porównywać, kiedy czasem taki sąd liczy jednego sędziego?