– Chcemy, aby nabór wniosków był prowadzony w trybie otwartym. Będzie to zmiana w porównaniu z tym, co było w latach ubiegłych. Nie będzie rund aplikacyjnych. Będziemy ogłaszali początek konkursu i nabór wniosków będzie trwał nieprzerwanie, do momentu wyczerpania puli środków. Jeśli chodzi o wsparcie dla przedsiębiorców, to sądzę, że w Działaniach 1.4-4.1 oraz 4.2 w Programie Innowacyjna Gospodarka nie ma niebezpieczeństwa wyczerpania się w tym roku środków. Natomiast takie niebezpieczeństwo będzie w Działaniu 4.4 (dotacje inwestycyjne), bo będzie się ono cieszyło największym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców – mówi Danuta Jabłońska.

Samorządy twierdzą, że przez braki kadrowe mogą wystąpić trudności z szybką oceną wniosków. Jak wygląda przygotowanie PARP?

- To jest jeden z powodów, dla których chcemy wprowadzić składanie wniosków o dotacje w trybie ciągłym. Dzięki temu unikniemy fali wniosków, która zaleje Agencję pod koniec każdej rundy konkursowej. Chcemy, by ocena projektów przebiegała w sposób systematyczny. Do tej pory było tak, że regionalne instytucje finansujące najpierw przeprowadzały ocenę formalną wszystkich projektów, a dopiero później przekazywały je nam do oceny merytorycznej. Przy konkursach otwartych będziemy dostawali wnioski sukcesywnie. To spowoduje, że nie zarzucimy projektami naszych ekspertów. Dodatkowo chcemy stworzyć system oceny rozproszonej. Nie będziemy zamykali ekspertów w jednym miejscu, tylko umożliwimy im pracę nad wnioskami, np. w domach przy użyciu platformy internetowej – twierdzi rozmówczyni.