Samorządowcy chcą ułatwić firmom aplikowanie o unijne pieniądze. Część samorządów wojewódzkich, które będą wdrażały fundusze unijne w ramach regionalnych programów operacyjnych, zdecydowała się, że nie będzie wymagać od firm ubiegających się o dotacje promes bankowych. Jak przekonują, ma to pozwolić zaoszczędzić przedsiębiorcom czas i pieniądze.

Jednak nie wszystkie samorządy zdecydowały się na podobny krok. Jak mówi Jacek Woźniak, dyrektor departamentu polityki regionalnej w małopolskim urzędzie marszałkowskim, firmy z Małopolski, które zdecydują się na sfinansowanie swojej inwestycji z kredytu bankowego, będą musiały przedstawić promesę bankową.

Podobnie będzie postępowała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która będzie rozdzielała pieniądze dla firm z programu Innowacyjna Gospodarka.