„Zmień mundurek” (szkolny na policyjny) czy „Wymień blachę” (szkolną tarczę na policyjny emblemat) – plakaty z takimi hasłami, zachęcające do pracy w policji, można było zobaczyć w warszawskim metrze i środkach miejskiej komunikacji. Na tym nie koniec: w całym kraju policja różnymi sposobami próbuje zachęcić młodych ludzi do założenia munduru. Wszystko po to, by zapełnić wakaty.

Z najświeższych danych Komendy Głównej Policji wynika, że w całym kraju brakuje 4807 funkcjonariuszy. Najwięcej w Warszawie oraz województwach zachodniopomorskim i dolnośląskim.

Intensywna promocja jest konieczna jeszcze z innego powodu. Od przyszłego roku nie będzie już można odrabiać w policji służby wojskowej (teraz jest ostatni taki nabór). A na tej zasadzie policyjne szeregi zasila dziś około 2 tys. osób.

W Radomiu wydrukowano 10 tys. informatorów, które mają przekonać młodych ludzi, że praca policjanta zapewnia przyzwoite zarobki i zawodowy rozwój. Trafiły na uczelnie, do urzędów pracy, ratuszy – mówi Tadeusz Kaczmarek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Nasze reklamy widać też na monitorach w supermarketach.

Inny sposób mają na Śląsku. Co jakiś czas zamieszczamy ogłoszenia w regionalnej prasie, a w szkołach średnich organizujemy spotkania – wyjaśnia Andrzej Gąska, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Dzielnicowi mówią, jakie trzeba spełnić wymagania i jakie są plusy pracy w policji.

Szukasz pracy? Wejdź na www.publiczni.pl/praca