Oznacza to, że premier będzie mógł wyznaczyć Centrum do organizowania przetargów dla administracji rządowej, m.in. KPRM, ministerstw, urzędów centralnych, urzędów wojewódzkich. Centrum pełniłoby m.in. rolę centralnej komórki zakupów. Dzięki statusowi centralnego zamawiającego Centrum mogłoby uzyskać najkorzystniejsze warunki zakupu m.in. samochodów, paliwa, sprzętu komputerowego, urządzeń biurowych, energii elektrycznej, oprogramowania komputerowego. Pozwoli to obniżyć koszty świadczenia takich usług nawet o 20-50 proc.