Strony będą musiały przedstawić wszystkie dowody oraz zarzuty w ściśle określonym terminie. Późniejsze wnioski nie będą brane pod uwagę przez sąd. Skróceniu mają też ulec terminy odpowiedzi na pozew.

Surowiej mają być karani uczestnicy postępowania utrudniający prowadzenie procesu. Adwokackie pisma sądowe z błędami formalnymi będą trafiały od razu do kosza, bez możliwości poprawki, a za przedłużanie procesu lub brak współpracy z sądem będzie groziła kara nawet 20 tys. zł lub niewypłacenie nagrody za tzw. urzędówkę.

W sądzie w znacznie większym stopniu będą wykorzystywane nowe technologie. Projektowane przepisy dopuszczają na przykład możliwość przesłuchań świadków za pomocą wideo- lub telekonferencji. Odciążeniu sądów ma sprzyjać również wykorzystanie w większym stopniu instytucji mediacji, która będzie obligatoryjna w sprawach rozwodowych i o separację w przypadkach, gdy małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci.

Projektem ustawy zajmie się teraz rząd.