Przeciętne zatrudnienie w całej administracji publicznej w 2008 roku wyniosło prawie 390 tys. osób – wynika z najnowszych danych GUS, które prezentuje Serwis Samorzdowy PAP. Rok wcześniej w urzędach pracowało blisko 379,8 tys. osób.

Największą grupę urzędników administracji publicznej stanowili pracownicy jednostek samorządu terytorialnego. W 2008 r. w urzędach samorządowych pracowało 221,7 tys. osób. Tym samym w porównaniu do roku 2007 zatrudnienie wzrosło o 3,9 proc. (8253 osób).

Prawie o jedną trzecią (29 proc.) wzrósł stan kadr w urzędach marszałkowskich – z 7279 osób w 2007 roku, do 9392 w 2008 r. Miało to związek z przygotowaniami samorządów wojewódzkich do pełnienia roli instytucji zarządzających regionalnymi programami operacyjnymi.

Najmniejszy przyrost zatrudnienia (2,36 proc.) zanotowano w gminach i miastach na prawach powiatu. W ubiegłym roku przeciętne zatrudnienie wyniosło tam 158 tys. osób. W 2007 r. było to 154,3 tys.

Spośród wszystkich segmentów administracji publicznej, tylko w urzędach wojewódzkich zanotowano spadek zatrudnienia, i to aż o 1,2 tys. osób.

Większość tych urzędników przeniesiono do urzędów marszałkowskich, w związku z przejęciem przez marszałków niektórych kompetencji wojewodów z zakresu ochrony środowiska, gospodarki odpadami i prawem wodnym.

Jeszcze 5 lat temu w całej administracji samorządowej było zatrudnionych 195 tys. zł, w tym w gminach i miastach na prawach powiatu 142,2 tys., w powiatach 44,2 tys., w urzędach marszałkowskich 4,2 tys.