Według analityków ten wzrost jest efektem m.in. wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz związanego z nim napływu wielkich funduszy. W rezultacie szybko rosną inwestycje samorządów.

Z danych TAI wynika, że najwięcej ubiegłorocznych zamówień budowlanych, bo ponad jedna czwarta, dotyczyło sektora drogowego, na kolejnych miejscach znalazła się elektroenergetyka (16 proc.) oraz inwestycje wodno-kanalizacyjne (15 proc.).

Z danych Urzędu Zamówień Publicznych wynika, że w 2005 r. wartość przetargów budowlanych nie przekraczała 24 mld zł, co daje ponad jedną trzecią całego rynku. Szacunki za 2006 r. nie są jeszcze dostępne, ale po liczbie ogłoszeń można przypuszczać, że wartość również będzie znacznie wyższa.