Nowy plan ma pozwolić nadrobić opóźnienia w państwowej informatyce, z powodu których nie można przez Internet załatwić jakiejkolwiek sprawy od początku do końca, nie można elektronicznie rozliczyć podatków, a wydziały ksiąg wieczystych przeżywają oblężenie. Pod względem dostępności usług publicznych w Internecie Polska ma jeden z najgorszych wyników w Unii Europejskiej. W najbliższych czterech latach wiele z tych opóźnień mamy jednak nadrobić.

Do pierwszego kwartału 2008 r. powinien być gotowy system e-Deklaracje, który umożliwi składanie przez firmy deklaracji podatkowych. Za dwa lata ma być gotowy PESEL 2, a za cztery lata – informatyzacja ksiąg wieczystych. Do 2010 roku łącznie 20 usług publicznych ma być dostępnych przez Internet. Będziemy mogli m.in. elektronicznie rejestrować działalność gospodarczą (to już w 2008 r.), pojazdy, rozliczać VAT.

Przedstawiciele branży informatycznej ostrożnie oceniają możliwości nowego planu. - Jest skromny, zsumowane nakłady przedstawionych w nim, projektów są o wiele mniejsze niż należałoby się spodziewać z zapowiedzi rządu. Niepokoi brak przełomowych projektów. Nie ma w planie odniesienia do rejestru usług medycznych czy systemu wypłat świadczeń emerytalnych – podkreśla Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.