- Oznacza to, że rzeczywisty deficyt był tak naprawdę wyższy od planowanego - uważa prof. Andrzej Wernik z Akademii Finansowej. Przy określaniu różnicy pomiędzy wpływami a wydatkami państwa musimy bowiem brać pod uwagę potrzeby pożyczkowe państwa, a nie deficyt zapisany w budżecie.

Ministerstwo Finansów ogłosiło przed kilkoma dniami, że deficyt budżetowy w ubiegłym roku był niższy od zakładanego o 5,5 mld zł.