Pomysł ograniczenia administracji pojawił się dwa tygodnie temu na naradzie premiera Donalda Tuska z najbliższymi współpracownikami. Plan ma przygotować szef Komitetu Stałego minister Michał Boni. - Rozpoczęliśmy prace studialne i analityczne związane z racjonalizacją zatrudnienia – mówi ogólnikowo minister Boni i zastrzega, że projekt będzie gotowy za miesiąc. Jak czytamy w GW, także PiS popiera plan rządu.

Zdaniem szefa Rady Służby Cywilnej Adama Leszkiewicza cięcia etatów można przeprowadzić bez dezorganizacji pracy urzędów. - Jest wiele miejsc w administracji, gdzie można zracjonalizować koszty, także osobowe - mówi “Gazecie” A. Leszkiewicz. Według niego sposobem na cięcia kosztów byłby outsourcing, czyli zlecanie usług na zewnątrz.