Michał Boni nie godzi się na wyłączenie ze zwolnień urzędników mianowanych, ale zrobił wyjątki dla innych. Łagodne traktowanie obiecał tym urzędom, które zajmą się obsługą prezydencji Polski w UE. Ponadto zwolnieniami, co zakłada pierwotny projekt ustawy, nie zostaną też objęci m.in. główni księgowi, kierownicy, audytorzy pracownicy służb bhp i pełnomocnicy do spraw informacji niejawnej.

Zwolnień nie muszą się też obawiać pracownicy zatrudnieni w urzędach zatrudniających do 20 pracowników oraz pracownicy Kancelarii Sejmu, Senatu, Prezydenta, Najwyższej Izby Kontroli, Państwowej Inspekcji Pracy, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych.

Szefowie urzędów w swych uwagach do projektu krytykują te wyłączenia. Jednak wyłączone urzędy wskazują, że rządowe zwolnienia byłyby niekonstytucyjne.

Zmiany w ustawie po konsultacjach

Projekt z sierpnia 2010 r.

  • do 1 lipca 2011 roku musi zostać zakończona w urzędach redukcja zatrudnienia,
  • można zwalniać działaczy związkowych,
  • poza nielicznymi wyjątkami wszystkie urzędy miały zwalniać 10 proc. kadry.
  • Projekt z października – po konsultacjach

  • do 31 grudnia 2011 roku zakończona zostanie redukcja zatrudnienia,
  • nie będzie można zwalniać działaczy,
  • urzędy, które już zwalniały wcześniej, nie będą objęte redukcją.