Według stanu na koniec pierwszego kwartału 2009 r. miano niekwestionowanego lidera wypracował sobie resort pracy – wartość podpisanych umów przekroczyła już 34 proc. puli przypisanej na lata 2007–2013.

Jak pisze Rzeczpospolita nieźle wyglądają też wyniki osiągnięte przez resort nauki (16 proc.), edukacji (13 proc.) oraz gospodarki (10 proc.).