Obecna struktura dochodów podatkowych gmin opierająca się na udziałach z wpływów z PIT i CIT jest korzystna dla jednostek, których mieszkańcy są podatnikami podatków dochodowych i których zarobki są wysokie. Im więcej podatników i im większe ich zarobki, tym większe są dochody gminy, w której znajdują się ci podatnicy. Taka struktura dochodów uzależnia wpływy do gmin od polityki fiskalnej państwa. Jak donosi Gazeta Prawna, wskutek ostatnim zmianom w PIT , do samorządów wpłynie około 6 mld zł mniej w ciągu dwóch lat. W rezultacie największe wpływy podatkowe z tytułu udziałów w podatkach dochodowych odnotowują gminy miejskie, a najmniej – gminy wiejskie. W związku z tym samorządy domagają się udziałów w VAT. Takie rozwiązanie jeszcze bardziej uzależniłoby dochody samorządów od polityki fiskalnej państwa, ale także oznaczałoby zwiększenie dochodów najbiedniejszych gmin wiejskich.

Według prof. Eugeniusza Ruśkowskiego, kierownika Katedry Finansów Publicznych i Prawa Finansowego Uniwersytetu w Białymstoku, wprowadzenie udziałów w VAT jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ spowodowałoby wzrost dochodów samorządów (mogłyby otrzymać kilkuprocentowy udział). Z drugiej strony finanse jednostek byłyby uzależnione od sytuacji gospodarczej w kraju w jeszcze większym stopniu niż dziś.