Według resortu środowiska zagrożono mogła być nawet połowa z 67 mld euro, które na ten okres dostaniemy z UE. Jedynym wyjściem była zmiana prawa. Pracował nad nią resort środowiska i na początku czerwca przedstawił przygotowany przez siebie projekt ustawy.

Polska ma czas do końca roku na dostosowanie swojego prawa. Do tego czasu będą obowiązywały wytyczne przygotowane przez resort rozwoju regionalnego. Zagrożenie jest bardzo duże, bo inwestycje, które nie będą realizowane zgodnie z unijnym prawem, nie dostaną unijnych dotacji.

– Chcemy błyskawicznie zintegrować grupę urzędników, tak by decyzje dotyczące wpływu inwestycji na środowisko były traktowane jako szybki pakiet spraw, które będą załatwiane zgodnie z prawem europejskim – podkreślił Donald Tusk.

Planowane jest powołanie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, do której będzie należało wydawanie ocen oddziaływania na środowisko oraz nadzór nad inwestycjami, realizowanymi w specjalnych obszarach chronionych w systemie Natura 2000.