Zdaniem Grzegorza Wicika, eksperta z Instytutu Zamówień Publicznych, start spółki cywilnej w gminnym przetargu powinien być traktowany tak jak udział w nim samego radnego.

Spółka taka nie ma osobowości prawnej. To nie ze spółką zawiera się umowę o zamówienie publiczne, ale z jej wspólnikami. Jeśli wspólnikiem tym jest radny pełniący mandat w gminie, która zorganizowała przetarg, to – zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym – nie można z nim zawrzeć umowy cywilnoprawnej – tłumaczy ekspert.

Co zatem powinien zrobić zamawiający w takiej sytuacji? Odrzucić ofertę złożoną przez wspólników spółki cywilnej – nie ma wątpliwości Grzegorz Wicik.