Zamawiający – Instytut Pamięci Narodowej – kontaktował się z oferentami za pomocą faksu. Jeden z nich, CDP Netia, wskazał w formularzu dwa numery: jeden  ogólny do sekretariatu, drugi  przy danych osoby wyznaczonej do kontaktu.

 

Zamawiający wysłał wezwanie do uzupełnienia dokumentów pełnomocnictwa  na ogólny numer faksu. Nie otrzymał tego uzupełnienia i wykluczył CDP Netię z postępowania. Ta odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej, twierdząc, że zamawiający de facto nie wezwał jej do uzupełnienia dokumentu pełnomocnictwa, wysłał bowiem wezwanie na numer faksu, który nie został wskazany w formularzu jako kontaktowy. Poza tym nie uzyskał potwierdzenia, czy ten faks dotarł. Odwołujący przywołał też przepisy k.p.c. i k.p.a. mówiące, że jeśli w sprawie wyznaczony jest pełnomocnik, to doręczenia odbywają się na jego rzecz.

 

Izba uznała, że skoro odwołujący podał dwa numery faksów, to należało uznać, że oba służą do kontaktów z wykonawcą. „Wskazanie numeru faksu w treści oferty nie może być  bowiem tłumaczone jedynie jako oznaczenie przedsiębiorcy" – oceniła. W tym przypadku wystarczającym dowodem doręczenia był wydruk transmisji danych.

 

KIO podkreśliła też, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego nie mają zastosowania regulacje kodeksowe dotyczące doręczeń na rzecz pełnomocnika (sygnatura akt KIO 1468/12).

 


 

Więcej ciekawych informacji znajdą Państwa www.rp.pl