W badaniu wzięło udział 58 proc. kobiet i 42 proc. mężczyzn. Reprezentowali oni zarówno administrację centralną jak i samorządową. Najmłodsza osoba, która wzięła dział w badaniu miała 21 lat, a najstarsza 62. Uczestnicy ankiety reprezentowali 11 działów i 5 stanowisk. Wśród badanych znaleźli się reprezentanci 43 miast i wsi.

Po pierwsze: zdobyć uznanie

Ankietowani zatrudnieni w sektorze budżetowym pracują, podobnie jak pozostałe sektory, głównie po to, aby zyskać uznanie innych. Dopiero w drugiej kolejności wymieniają jako cel pracy zaspokojenie podstawowych potrzeb, jak jedzenie i mieszkanie. – Spory teoretyków z praktykami w zakresie motywacji, obejmują obszar odpowiedzi na pytanie „po co pracujemy ?”- mówi współautor badania, Marcin Rudziakowicz. – Niniejsze badanie wskazało, że na podium stanęło UZNANIE. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że bez zabezpieczenia potrzeb podstawowych trudno jest w długiej perspektywie pracować w imię uznania i szacunku z otoczenia. Z drugiej jednak strony pokazuje to, jak ważnym elementem w codziennej pracy przełożonego jest oddziaływanie na ten obszar ludzkiej motywacji. Szczególnie, kiedy szansa na uzyskanie budżetu na podwyżki jest znikoma w większości firm – dodaje.

Po drugie: terminowe wypłacanie wynagrodzenia

Ankietowani wskazali, że najważniejsze w pracy jest terminowe wypłacanie wynagrodzenia. Czynnik taki jak wysokie wynagrodzenie znalazł się dopiero na siódmym miejscu po sympatycznych i życzliwych współpracownikach, poczuciu bezpieczeństwa miejsca pracy, dobrym kontakcie z przełożonym, przyjaznej atmosferze oraz estetycznym i ergonomicznym wyposażeniu biura. – W trudnych czasach na rynku pracy terminowe wypłacanie wynagrodzeń jest dla ludzi wyjątkowo ważne. Każde choćby jednodniowe opóźnienie wprowadza niepotrzebny niepokój wśród pracowników. Terminowe wypłacanie wynagrodzenia jest jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy. Nieterminowość może kosztować od 1 do nawet 30 tys. zł grzywny i jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracodawcy. Przez nieterminowe wypłacanie wynagrodzenia pracownicy mogą rozwiązać umowy o pracę bez wypowiedzenia – przestrzega Ilona Niedźwiecka, project manager Advice BS.

Po trzecie: najbardziej motywujące są szkolenia

Większość ankietowanych kładzie duży nacisk na możliwość rozwoju i kształcenia w firmie. Wśród uczestników ankiety 30 proc. respondentów za najbardziej motywujące uważa szkolenia zawodowe, szkolenia językowe, dopłaty do studiów i szkolenia wybierane według własnego uznania (czyli inne niż zawodowe). – Gro pracowników uważa szkolenia za ważny czynnik motywujący. Wbrew temu pracodawcy ograniczają delegowanie swoich pracowników na szkolenia, zasłaniając się kryzysem. To stworzy „błędne koło”! W dłuższej perspektywie taki stan rzeczy doprowadzi do pogłębienia problemów. Można temu zapobiec, podążając drogą wyznaczoną przez samych pracowników, czyli stale podnosząc ich kwalifikacje – uważa Mirosław Mordak, współwłaściciel firmy szkoleniowej Progres Project.

Po czwarte: oceny nie wspomagają rozwoju zawodowego

Ankietowani pracownicy uważają, że obecny system oceniania ich przez szefów nie wspomaga ich rozwoju zawodowego. Nie wiedzą też, czy są regularnie oceniani. - To powszechny problem. W natłoku codziennych zadań i problemów zapominamy o tym, żeby regularnie rozmawiać z pracownikami o wynikach i jakości ich pracy. Regularna ocena daje jasne wskazówki, jak pracować, aby uzyskiwać coraz lepsze efekty – twierdzi Danuta Woźnica, Prezes Advice BS. – Ocena jest też świetnym sposobem na pobudzanie lub podwyższanie motywacji wewnętrznej naszych ludzi, bo kto nie dostaje skrzydeł, gdy słyszy od szefa „Dobra robota” – radzi Danuta Woźnica.

Ogolnopolskie Badanie Motywacji zakończy się 30 kwietnia br. Ankieta oraz więcej informacji na temat badania znajduje się na www.systemywynagrodzen.pl

Danuta Woźnica, Prezes Advice BS Sp. z o.o.

Serwis publiczni.pl jest patronem medialnym niniejszego badania.