– W 2010 r. 49 osób zatrudnionych w Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku wykonywało dodatkowe czynności. W zeszłym roku było już takich osób 66 – mówi Ewa Wojewódko, dyrektor generalna urzędu. 

 

Pracownik służby cywilnej nie zgłasza drugiej pracy, jeśli jest to umowa-zlecenie.

 

Zgodnie z ustawą o służbie cywilnej pracownik korpusu służby cywilnej nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu. Zakaz ten dotyczy jednak jedynie świadczenia pracy na podstawie stosunku pracy. Dorabianie na podstawie umów cywilnoprawnych czy prowadzenie działalności gospodarczej nie jest zatrudnieniem w rozumieniu ustawy i nie wymaga zgody dyrektora.

 

Ze względu na to, że pracownicy służby cywilnej nie muszą zgłaszać podjęcia dodatkowej pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, skala zjawiska nie jest znana. Można się tylko domyślać, że jeśli pracownik korpusu w ogóle się na nią zdecyduje, to nie na etacie. 

 

– Osoby podejmujące dodatkową pracę najczęściej świadczą ją na podstawie umów cywilnoprawnych. Przyczyna jest oczywista – zatrudniający nie musi odprowadzać wtedy składek na ubezpieczenia społeczne, a dorabiający otrzymuje więcej pieniędzy – mówi Wioletta Żukowska, specjalista rynku pracy Pracodawców RP.

 

Nie ma powodów, by osoby zatrudnione w korpusie służby cywilnej kierowały się innymi kryteriami.

 

Inaczej wygląda sytuacja urzędników służby cywilnej oraz pracowników zajmujących wyższe stanowiska. Oni w ogóle nie mogą podejmować zajęć zarobkowych bez pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu. W zeszłym roku o taką zgodę wystąpiło ich aż 1234. Urzędnicy dodatkowo najczęściej prowadzą zajęcia dydaktyczne na uczelniach i w prywatnych firmach szkoleniowych.

 

– Nasi pracownicy zatrudniali się także w charakterze wychowawcy, specjalisty ds. monitoringu, pełnomocnika ds. ochrony informacji niejawnych – mówi Bartłomiej Michałek z Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

 

– Dorabiający po godzinach świadczą też usługi prawne, projektują w budownictwie oraz prowadzą księgowość – mówi Małgorzata Kempa z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

 

W zeszłym roku 96 proc. wniosków o dodatkowe zatrudnienie pracowników służby cywilnej zostało rozpatrzonych pozytywnie. Wśród urzędników i osób zajmujących wyższe stanowiska wskaźnik ten był jeszcze wyższy: 98 proc.

 

– Zgoda na dodatkowe zatrudnienie jest sposobem na zatrzymanie pracowników w służbie cywilnej. Bez możliwości dorobienia przeszliby do firm prywatnych i do lepiej opłacanej administracji samorządowej – komentuje Artur Górski z Rady Służby Cywilnej.