W wywiadzie dla Dziennika-Gazety Prawnej szef KSAP przyznał, że jeszcze kilka lat temu urzędy nie były zbytnio zainteresowane zatrudnianiem absolwentów tej szkoły, ale teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Dyrektorzy generalni przekonali się, że KSAP wypuszcza dobrze wykształconych, władających biegle językiem angielskim pracowników – podkreślił Czaputowicz.

Dodał, że najbardziej rozchwytywani są prawnicy i ekonomiści. Nieco mniej ofert jest dla absolwentów politologii i stosunków międzynarodowych, mimo że bardzo dobrze znają się na sprawach unijnych.