Ubiegły rok, pod względem dynamiki wzrostu płac w samorządach, okazał się rekordowy. W stosunku do 2007 roku (2947,07 zł) przeciętne wynagrodzenia wzrosły prawie o 11 proc. W latach wcześniejszych rosły one w tempie ok. 3-4 proc.

Jak podkreśla Serwis największy wzrost płac, bo ponad 13 proc., zanotowano w powiatach. Mimo to, ze średnią 2876,33 brutto, pracownicy zatrudnieni w starostwach są najgorzej opłacanymi w całej administracji lokalnej.

W gminach i miastach na prawach powiatu średnia pensja w ubiegłym roku ukształtowała się na poziomie 3320,74 zł (wzrost prawie 10 proc.), przy czym w samych urzędach miast na prawach powiatu średnia ta była znacznie wyższa i wyniosła 3907,24 zł brutto (wzrost o 7 proc.).

Biorąc pod uwagę zarobki urzędników samorządowych według województw, najwyższe średnie pensje były na Mazowszu – 3790,26 zł i Dolnym Śląsku – 3550,08. Najsłabiej zarabiali samorządowcy w Łódzkiem – 2945,92 i Kujawsko-Pomorskiem – 2844,13.