Najbardziej widocznym i najszybszym skutkiem regulacji ma być powiększenie budżetu państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego o finanse niektórych jednostek likwidowanych lub przekształcanych. Wicepremier Zyta Gilowska oczekuje, że konsolidacja uruchomi proces ujawniania rezerw w całym sektorze finansów publicznych, a oszczędności z tego tytułu wyniosą 3 – 4 proc. skonsolidowanych wydatków po upływie dwóch lat budżetowych od wprowadzenia w życie wszystkich mechanizmów konsolidacyjnych. Resort zakłada, że skonsolidowane wydatki sektora finansów publicznych będą oscylowały wokół 40 proc. PKB, z czego jedna trzecia nie będzie podlegać żadnym zabiegom konsolidacyjnym (np. część wydatków ponoszonych za pośrednictwem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). Gilowska szacuje, że reforma przyniesie w ciągu dwóch – trzech lat 0,9 – 1 proc. PKB oszczędności.

Z uzasadnienia wynika też, że w drugim roku od wejścia w życie ustawy powiększy się budżet państwa o 1,3 mld zł i samorządów o 2,8 mld zł. Stanie się tak dzięki likwidacji wszystkich zakładów budżetowych, wszystkich gospodarstw pomocniczych i wszystkich rachunków dochodów własnych jednostek budżetowych. Budżet centralny i samorządowe jednorazowowzbogacą się też o pieniądze zgromadzone przez likwidowane fundusze.

Resort zakłada, że w 20 proc. likwidowane podmioty zostaną zastąpione przez jednostki budżetowe, natomiast w pozostałych przypadkach utworzone zostaną samodzielne spółki albo usługi zostaną zlecone zewnętrznym firmom.