Poszukiwanie oszczędności nie ominie gmin. Jak czytamy w dzienniku chodzi jednak nie tyle o cięcia wydatków czy ograniczanie inwestycji, ale o oszczędności, które może znaleźć każda gmina i miasto. Ostatnio regionalne izby obrachunkowe poinformowały, że wzory sprawozdań jednostek sektora finansów publicznych w zakresie operacji finansowych będą działać wyłącznie w środowisku OpenOffice, czyli w programie, za który nie trzeba płacić. Sposobów na oszczędności jest dużo więcej.

Oszczędności – jak mówi Jarosław Kapsa z Urzędu Miasta Częstochowa – mogą i powinny być efektem lepszego zarządzania zarówno ludźmi, jak i obiektami gminnymi. Jego zdaniem w zarządzaniu obiektami warto w pierwszym rzędzie analizować możliwości zmniejszenia zużycia energii. (…) Dodaje, że stosunkowo niskim kosztem można oszczędności zwiększać (termomodernizacja, wymiana źródeł oświetlenia, wymiana sprzętu itp.).

Drugie stosunkowo tanie źródło oszczędności to – zdaniem Jarosława Kapsy – zarządzanie zasobami ludzkimi. Można to zrobić bez obciążania gmin kosztami nadgodzin, wprowadzając system zmianowy. Można także, po odpowiednim przeszkoleniu, elastycznie kierować pracowników tam, gdzie obciążenie jest największe.

Źródłem oszczędności – zdaniem skarbnika miasta Katowice Danuty Kamińskiej – może być także organizowanie przetargów na tego samego typu usługi czy zakup materiałów, globalnie dla całej gminy/miasta, w tym ubezpieczenie mienia i od odpowiedzialności świadczonych usług. Dzięki efektowi skali gmina lub miasto mogłyby uzyskać lepsze ceny.