Redukcje trwają w zadłużonej na 188 mln zł Rudzie Śląskiej (jeszcze na początku roku dług wynosił 206 mln zł). Do końca roku obejmą ponad 120 pracowników. Z tego 88 w ramach zwolnień grupowych. W tym roku samorząd oszczędzi ponad 2,6 mln zł, a w przyszłym aż 5 mln zł.

– Długi miasta były tak ogromne, że groziło nam bankructwo i wejście komisarza – przyznaje Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.

Pracę tracą urzędnicy o najmniejszym stażu i ci, którzy wykonywali obowiązki niezgodne z wykształceniem.

– Chcieliśmy zostawić najbardziej doświadczonych pracowników – tłumaczy prezydent miasta.

Odprawy w ramach zwolnień grupowych kosztowały miasto  870 tys. zł, gmina umorzyła też objętym nimi osobom pożyczki z funduszu świadczeń pracowniczych – 54 tys. zł. –

Zwolnienia grupowe kosztowały nas więcej niż w wypadku zwolnień pojedynczych osób, ale uważam, że tak jest uczciwiej, bo wina leży po stronie pracodawcy, nie pracownika – podkreśla Dziedzic.

Ogólna liczba zwolnionych do końca roku miała być jeszcze wyższa – ponad 150 osób. Ale okazało się, że rozstanie z 30 sprzątaczkami urzędowi się nie opłaca, bo usługi zewnętrzne byłyby o 300 tys. zł rocznie droższe. Magistrat zatrudnił więc je z powrotem. Wprowadził też inne oszczędności, m.in. w korzystaniu ze służbowych aut i telefonów.

W Mysłowicach do października w urzędzie miasta pracę straciło 50 urzędników.

 Zlikwidowano stanowiska m.in. zastępców naczelników i kierowników.

– Połączono kilka wydziałów, niektóre zostały zlikwidowane, a ich obowiązki przejęły inne wyznaczone komórki – wyjaśnia Kamila Szal, rzeczniczka magistratu. ok. 3,6 tys. zł wynosiło średnie wynagrodzenie brutto w administracji samorządowej (dane na koniec 2010 r.)

Redukcje objęły także podległe urzędowi placówki kulturalne i sportowe, spółkę zajmującą się gospodarką komunalną.

Zlikwidowano Miejski Zarząd Dróg, którego zadania przejął zespół w urzędzie miasta. Zwolnienia trwają też w szpitalu nr 2.
– Nie wykluczamy kolejnej redukcji zatrudnienia – przyznaje Szal. – Przyglądamy się wydziałom i jednostkom miejskim.

 


 

Więcej przeczytasz na stronach Rzeczpospolitej